Kawowy odwyk (tydzień 3).

Dzisiaj (poniedziałek 21.01) zamknę mój trzeci tydzień bez kawy – ten czas naprawdę szybko leci. Czuję się świetnie, poziom energii na wysokim poziomie, w dalszym ciągu bardzo dobrze mi się śpi. Zaczęły też znikać syfy na twarzy – smaruję je aloesem i być może to też trochę pomaga. Piję więcej zielonych koktajli niż dotychczas – do pracy zabieram bidon (0,7 l), a w domu w weekend wypijam taką większą szklankę.

  Smoothie ze zdjęcia wypiłam przed siłownią: zmiksowałam banana, mrożony szpinak, odżywkę białkową, mleko migdałowe i łyżeczkę macy. Pycha! Nie odczuwam potrzeby picia kawy zbożowej czy też matchy. Piję zieloną herbatę – 1 filiżankę co drugi dzień. Poza tym bez zmian – piję herbatki ziołowe (z yogi tea) oraz zioła. Myślę, że spokojnie dociągnę do końca stycznia – na dobrą sprawę zostało jeszcze 10 dni. A co będzie później? Zobaczymy, na chwilę obecną nie chcę wracać do picia kawy, aczkolwiek nie mówię stanowczo NIE 😊

Autor

magdakrupa

Jestem wiecznie poszukującą nowych, zdrowych zajawek 32 - latką. Kuchnia roślinna daje mi siły na moje mniej lub bardziej intensywne treningi. Lubię wdrażać w swoje życie zdrowe rytuały, dbać o ciało i umysł. Testuję różne sposoby na minimalizację stresu. Rozgośćcie się!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s